Zakupy w lumpeksie – 5 najpopularniejszych mitów
Mogłoby się wydawać, że zakupy w lumpeksie przestały być tematem tabu czy powodem do wstydu. Wraz ze wzrostem świadomości konsumentów na temat wpływu mody na środowisko uprzedzenia ustępują miejsca faktom. Okazuje się jednak, że wokół odzieży używanej wciąż krąży wiele krzywdzących mitów. W dzisiejszym artykule obalimy te najpopularniejsze i sprawdzimy, jak to wygląda w rzeczywistości.

1. Zakupy w lumpeksie to wstyd
Chyba jednym z najczęściej powielanych mitów jest ten mówiący, że kupowanie używanych ubrań to wstyd. Między wierszami kryje się stwierdzenie, że nie stać nas na nowe rzeczy. Jak to wygląda w rzeczywistości? Zakupy w lumpeksie to świadomy wybór. Ludzie kupujący w second handach decydują się na to, ponieważ mogą znaleźć w nich unikatowe ubrania, których nie dostaną w sieciówkach, dzięki czemu mogą wyrazić siebie. Innym powodem jest aspekt ekologiczny, bo sięgają po rzeczy, które zostały już stworzone i mogą dać im drugie życie.

2. Stare i niemodne
Kto chociaż raz nie słyszał, że w second handach są tylko ubrania z poprzednich dekad i do tego brudne, które co najwyżej nadają się do pracy w ogródku? Może kiedyś tak było, ale we współczesnych lumpeksach znajdziesz wiele wyjątkowych rzeczy, które wpisują się w obecne trendy. Oprócz tego, w odróżnieniu od sieciówek, jest cała masa unikatowych ubrań, których nie kupisz nigdzie indziej. Co więcej, na wieszakach w lumpeksach możesz trafić na prawdziwe perełki vintage w zaskakująco niskich cenach. A jeśli chodzi o rzekomo brudne rzeczy, to wygląda tak samo, jak w innych sklepach odzieżowych. Przed pierwszym użyciem trzeba je po prostu wyprać według zaleceń na metce.

3. Zniszczone ubrania
Jak stare i niemodne, to też na pewno zniszczone. To kolejne błędne przeświadczenie, wynikające z założenia, że niska cena musi oznaczać coś wadliwego. Nic bardziej mylnego. Ceny w lumpeksach wynikają z tego, że są to rzeczy używane, nabywane przez sklepy w ilościach hurtowych. Dzięki temu możesz kupić wełnianą marynarkę z metką za np. 8 zł. Tanie i dobre może iść w parze, czego świetnym przykładem są właśnie second handy.

4. Lumpeksy są dla osób ubogich
Z tym stereotypem również nie możemy się zgodzić. Spójrzcie tylko ilu celebrytów, influencerów i ogólnie znanych osób otwarcie mówi, że kupują w second handach. Wybór ten już dawno przestał być podyktowany wyłącznie oszczędnością. Jako społeczeństwo jesteśmy coraz bardziej świadomi destrukcyjnego wpływu przemysłu modowego na planetę. Kupujemy w lumpeksach, ze względu na to, że to bardziej ekologiczna opcja. Żeby bardziej Wam zobrazować, jak duży mamy problem z nadprodukcją – gdyby dziś wszystkie fabryki przestały szyć odzież, nowych ubrań w sklepach wystarczyłoby nam na najbliższe 10 lat. A co aktualnie się z nimi dzieje? Są spalane lub wyrzucane na dzikie wysypiska śmieci, gdzie będą rozkładać się przez setki lat!
5. W second handach nie ma markowych ubrań
Chodzą pogłoski, że w lumpeksach nie da się kupić ubrań z logo znanych marek. Z doświadczenia wiemy, że w second handach często można znaleźć oryginalne rzeczy nie tylko z Adidasa czy Levi’s. Często na wieszakach można znaleźć prawdziwe, designerskie perełki od Prady, Gucciego czy nawet Givenchy. Markowe ubrania, torebki czy buty nie są niczym nadzwyczajnym w sklepach z odzieżą używaną, wystarczy tylko dokładnie poszukać.

Czy warto kupować w lumpeksach?
Naszym zdaniem zdecydowanie tak, a powodów jest wiele. Głównie dlatego, że w second handach znajdziesz wyjątkowe rzeczy. To idealne miejsce dla osób, które uwielbiają eksperymentować z modą, bo na wieszakach są ubrania w różnych formach. Zatem jak potrzebujesz płaszcza, którego jedna część jest metaliczna, a druga futerkowa, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie w takich sklepach to znajdziesz. Dla „zwykłych śmiertelników” również jest cała masa ubrań, które są w świetnym stanie i super jakości. Kaszmirowe swetry, lniane koszule czy jedwabne sukienki są codziennością w lumpeksach. Kolejnym powodem dlaczego, warto kupować w second handach, jest cena. W czasach, gdzie wszystko bardzo drożeje, miło jest dorwać spodnie Wrangler za 20 zł czy buty New Balance za 35 zł. Jednak (naszym zdaniem) najważniejszym powodem, dlaczego warto kupować w lumpeksach, jest właśnie ekologia. Przemysł tekstylny jest jednym z najbardziej wyniszczających środowisko. To hektolitry zanieczyszczonej wody, wyjałowione gleby i horrendalne ilości dwutlenku węgla wysyłane do atmosfery. Kupując w lumpeksach, sięgasz po to, co już zostało wyprodukowane i dajesz temu drugie życie, tym samym nie przyczyniając się do napędzania machiny nadprodukcji.