Znasz to uczucie- Nie ma co na siebie włożyć?!

Znasz to uczucie- Nie ma co na siebie włożyć?!

Kiedy ostatnio otworzyłaś swoją szafę i powiedziałaś : nie mam co na siebie włożyć?! To do tyczy także szafy miłośniczki zakupów w secondhand

Jednym z największych pułapek zakupów w secondhand jest chęć kupowanie wszystkiego, co wpadnie  w oko tylko dlatego, że jest tanie. O tym jak kupować w lumpeksach pisaliśmy całkiem niedawno.  Obiektywnie rzecz biorąc, zdecydowana większość  z nas ma na tyle dużo ubrań w szafie, że nie grozi nam chodzenie po świecie bez przykrycia 😉 Skąd więc bierze się to popularne powiedzonko ? Poprosiliśmy Aleksandra Frątczak-Biś osobistą stylistkę o kilka rad jak zapanować nad chaosem w Twojej szafie.

Aleksandra Frątczak-Biś

Osobista Stylistka. Specjalistka analizy kolorystycznej. Autorka trzech książek: Ubierz się w kolor. Tajniki analizy kolorystycznej, Jak ubrać się do pracy? Biznesowy dress code dla kobiet oraz Znajdź swój styl. Uczy, jak wykorzystując zasady stylizacji zachwycać wyglądem oraz … jak je łamać, gdy przyjdzie na to ochota. Szuka spójności pomiędzy charakterem człowieka, jego działalności zawodową a zawartością szafy. Towarzyszy klientom w przeglądach szaf i racjonalnych zakupach. Fanka odpowiedzialnej mody. Tworzy bloga o stylizacji na www.kodstylu.pl Można ją znaleźć na https://www.instagram.com/osobistastylistka/

.

Aleksandra Frąntczak Biś

Z Panią Aleksandrą udowodniliśmy, że nową garderobę można skompletować w secondhand. Areną wyzwania był jeden z naszych salonów z odzieżą używaną „Tekstylowo “w Radlinie, a nowy zestaw ubrań otrzymała nasza klientka . O kulisach personalnych zakupów w secondhand można przeczytać w artykule “Zakupy z osobistą stylistką w Tekstylowo”

 

Skąd więc bierze się to popularne powiedzonko: “Nie ma co na siebie włożyć?!”

Najczęściej chodzi o to, że nie mamy co na siebie włożyć na daną okazję, w czym będziemy się czuły jak milion dolarów. Obojętnie czy jest to wyjście do znajomych czy codzienne szykowanie się do pracy.

Od czego zacząć, aby zawartość szafy była zadowalająca? Na początek polecam zrobić przegląd szafy, a może nawet solidny jej detoks.

Jako stylistka na co dzień zaglądam do szaf moich Klientek i Klientów. Rzadko kiedy zdarza mi się stwierdzić, że mają zbyt mało ubrań. Raczej sytuacja jest odwrotna: w szafach zalegają stosy (najczęściej nienoszonej!) odzieży, czasem sprzed lat, a czasem niedawno kupionej, ale nigdy nie założonej. Skąd się tam biorą?

secondhand

PRZYDA SIĘ

Przeprowadzam za każdym razem małe dochodzenie i okazuje się, że wiele z nich to PRZYDA SIĘ. Znasz to? To te ubrania, których nie nosisz, ale nie pozbywasz się ich stwierdzając: kiedyś się przyda. W większości przypadków niestety tak się nie stanie. Dlaczego?

PRZYDA SIĘ to często ubrania, które Ci się podobają, ale nie pasują do żadnej okazji, na którą się wybierasz. Albo podobają Ci się, ale uważasz, że są zbyt odważne lub zbyt nudne.

Dlaczego gromadzimy PRZYDA SIĘ?

Zazwyczaj szkoda nam zmarnowanego potencjału. Przecież wydałyśmy już pieniądze, ubranie jest w szafie, może kiedyś…Pokażę Ci inne spojrzenie na ten temat. Wyobraź sobie, że pozbywasz się wszystkich

PRZYDASI-ów z szafy. Jaki jest efekt? Prawdopodobnie masz więcej miejsca (proporcjonalnie do tego ile ich było).

secondhand

Jaką korzyść daje Ci posiadanie większej wolnej przestrzeni w szafie?
  • Widać lepiej inne ubrania! Gdy tak się dzieje, jest mała szansa, że zapomnisz o upchniętej w rogu szafki bluzce. Mniej ubrań w garderobie = lepsza prezentacja tych, które już są. Widzisz co masz i nosisz to częściej. Lepiej więc wykorzystujesz wydane już pieniądze

 

  • Gdy masz mniej ubrań i widzisz te, które już masz, łatwiej możesz stwierdzić, czego naprawdę Ci brakuje. Możesz z czystym sumieniem stworzyć listę zakupów i wpisywać na nią brakujące elementy stylizacji. Będziesz realizować ją, gdy przyjdzie możliwość. Kupowanie z listą jest inwestycją w Twój wizerunek. Kupowanie, bo modne/ bo mam zły dzień/ bo mam dobry dzień/ bo koleżanka w tym ładnie wygląda, to kiepski pomysł.

  • Ubrania są tworzone po to, aby były noszone, a nie po to, aby wisiały w Twojej szafie. To rzeczy użytkowe, powinny więc być przez kogoś wykorzystywane. Ubranie, które wisi w Twojej szafie, traci swój potencjał i staje się smutne, zapomniane. Jeżeli pozbędziesz się go ze swojej szafy i podarujesz lub sprzedasz innej osobie, dasz mu szczęście

secondhand

 

Przegląd szafy!

Zajrzyj więc do swojej szafy i z czystym sumieniem sprawdź, co nie było noszone w ostatnich dwóch, trzech latach (ubrania okazjonalne, jak sukienka na wesele się nie wliczają, nosimy je dość rzadko) i znajdź każdej z tych rzeczy nowy dom: sprzedaj lub podaruj bliskim . Dzięki temu albo otrzymasz zwrot części wydanych pieniędzy, albo wywołasz uśmiech na czyjejś twarzy. Pamiętaj, że taka postawa jest i ekonomiczna, i ekologiczna. A następnym razem kupuj z głową, najlepiej z drugiej ręki.

secondhand

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.