Jakie ubrania dla dzieci znajdziesz w second-hand?

Jakie ubrania dla dzieci znajdziesz w second-hand?

Second-handy są miejscami, w których możesz kupić praktycznie wszystko. Od ubrań, przez tekstylia domowe na różnych gadżetach kończąc. Wśród ubrań są też działy dziecięce, które cieszą się dużym zainteresowań i wciąż ono rośnie. Odzież dziecięca używana to gratka dla każdego, kto chce oszczędzać. Jednak przede wszystkim tego, kto zdaje sobie sprawę, jak dzieci szybko wyrastają z ubrań.

Chcesz kupować ubrania dla dzieci w second-hand? Sprawdź, co możesz znaleźć w lumpeksie i co naprawdę warto kupować.

Ubrania dla dzieci z second-hand – obalamy mity

Chociaż dziecięca odzież używana jest popularna wśród klientów lumpeksów, to często możesz spotkać się również z opiniami, że kupowanie ubranek dla dzieci w second-hand jest obrzydliwe, niezdrowe i jest strasznym skąpstwem. Przeważnie takie teorie wysnuwają osoby, które nigdy nawet nie miały styczności z takimi ciuchami. Dlatego warto o tym pisać i uświadamiać ludzi, że takie stwierdzenia nie są zgodne z prawdą, bo większości dobrych second-handów ubranka dla dzieci są szczególnie dobrej jakości. Zacznijmy jednak od początku.

Obrzydliwe i niezdrowe?

Gdyby to było obrzydliwe i niezdrowe, to ubrania używane nie były dopuszczone do sprzedaży. Zanim trafią na sklep, to są specjalnie przygotowane i sprawdzane. Stwierdzenie, że to obrzydliwe jest zupełnie bez sensu, ponieważ idąc tym tokiem myślenia, bardziej obrzydliwe jest kupowanie nowych ubrań w sklepach, gdzie codziennie są przymierzane przez setki osób. Oczywiście możesz stwierdzić, że przecież ubranek dla dzieci w normalnych sklepach nikt nie mierzy. To prawda, ale równie często są dotykane, przeglądane i przysłowiowo mówiąc macane. Również przez te setki osób, które odwiedzają tradycyjne sklepy.

Straszne skąpstwo?

Czasami można spotkać się z opiniami, że owszem kupowanie ubrań używanych dla dorosłych i nastolatków jest fajnym pomysłem, ale małe dzieci powinny mieć nowe ubrania, bo nie można na nich oszczędzać. Każdy żyje po swojemu, jednak nie można nazwać tego skąpstwem, a zwykłą oszczędnością. Każdy, kto ma choć jedną pociechę, wie jak dzieci szybko wyrastają z ubrań. Czy naprawdę jest sens kupowania 15 nowych kompletów śpioszków za 70 zł za sztukę? Zdecydowanie taniej wychodzi zakup takich ubranek w lumpeksie. A co ważne ubranka dziecięce są przecież bardzo mało używane, bo dzieci szybko z nich wyrastają. Jakością nie raz przewyższają te sprzedawane w popularnych sieciówkach.

Ubrania dla dzieci, które znajdziesz w second-hand i warto je kupić

W second-hand możesz tak naprawdę skompletować cały strój dla dziecka. A to, co kupisz, zależy wyłącznie od Twoich potrzeb. Najbardziej jednak opłaca się kupować bluzeczki, spodenki, śpioszki. Wszystko to, z czego na początku niemowlę bardzo szybka wyrasta.

W późniejszym czasie dobrym zakupem będą dresy, spodenki i tak zwane ciuchy po domu. Na wyjście koniecznie zaopatrz się w jeansy, ogrodniczki, czy sukieneczki. Nie zapomnij przy tym o kurtkach — z reguły w second-hand dostępnych jest sporo rodzajów kurtek i fasonów dla dzieci.

Tak naprawdę w lumpeksie możesz ubrać dziecko od przysłowiowych głów do stóp.

Wyprawka dla dziecka z lumpeksu – czy to dobry pomysł?

Zważając na koszty zakupu nowych ubrań, akcesoriów, wózka, czy łóżeczka. To wcale nie jest głupi pomysł, aby wyprawkę skompletować w lumpeksie. Szczególnie że w początkowym okresie życia dziecko potrafi wyrosnąć z ubranek w tydzień.

Jeśli chcesz skompletować wyprawkę, to skup się na zakupie pajacyków, śpioszków i ubranek wierzchnich — kurtki, kombinezony. Zakup ubranek używanych umożliwi sporą oszczędność, ponieważ dla przykładu nowy pajacyk w sieciówce, to koszt od 70 do nawet 150 zł. 10 kompletów to już 700-1500 zł. Łatwo sobie zatem wyobrazić, ile pieniędzy można zaoszczędzić. A zaoszczędzone w ten sposób pieniądze, możesz na przykład odłożyć na konto dziecka na przyszłość, albo kupić bardzo dobry wózek.

ubranka z lumpeksu

Pamiętaj, jeśli ktoś sugeruje skąpstwo, to wiedz po prostu, że to rozsądne gospodarowanie budżetem. Oszczędność na rzeczach, na których można oszczędzać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.