Dlaczego drugi obieg to ratunek dla planety?

Dlaczego drugi obieg to ratunek dla planety?

Jedna bawełniana koszulka według szacunków to około 2700 litrów wody – tyle, ile przeciętna osoba wypija przez dwa i pół roku. A to dopiero początek rachunku, jaki planeta płaci za każde nowe ubranie. Dobra wiadomość? Sporą część tego kosztu możesz po prostu ominąć. Dziś pokażemy, dlaczego drugi obieg ubrań to ratunek dla planety, co mówią o tym badania i jak kupować z drugiej ręki tak, żeby naprawdę miało to sens.

<img src"drugi-obieg.jpg"alt="Dlaczego drugi obieg to ratunek dla planety">

Ile naprawdę kosztuje nowe ubranie?

Statystyczny mieszkaniec Unii Europejskiej rocznie kupuje około 19 kg nowej odzieży, obuwia i tekstyliów domowych. Według Europejskiej Agencji Środowiska taka konsumpcja oznacza około 355 kg emisji gazów cieplarnianych na osobę, czyli tyle, ile wyprodukuje auto z silnikiem benzynowym na trasie około 1800 km. Równie dużym problemem jest to, co dzieje się z ubraniami później. Szacuje się, że co sekundę na świecie trafia jedna śmieciarka pełna odzieży, a tylko mniej niż 1% zostaje przetworzony na nowe ubrania. Najważniejsza liczba w tej układance? Około 70% emisji branży odzieżowej powstaje na etapie pozyskiwania surowców i samej produkcji. Innymi słowy, największy ślad ubranie wytwarza, zanim w ogóle trafi na sklepowy wieszak. A rzecz z drugiej ręki ma ten etap dawno za sobą.

Drugi obieg w praktyce

Jedna z brytyjskich organizacji wyliczyła, że wydłużenie życia ubrania o zaledwie dziewięć miesięcy zmniejsza jego ślad węglowy, wodny i odpadowy o około 20%. Natomiast fundacja Ellen MacArthur idzie o krok dalej – gdyby ubrania były noszone średnio dwa razy dłużej, emisje związane z ich cyklem życia mogłyby spaść nawet o 44%. Co to oznacza w praktyce? Aby ubrania były bardziej przyjazne środowisku wystarczy je dłużej nosić. Zamiast wyrzucać, to co nam się znudziło lepiej sprzedać lub oddać komuś kto będzie tego używał. To właśnie dzieje się z ubraniami w drugim obiegu sprawia – zamiast lądować w koszu, trafiają do kolejnej szafy i są dalej w użyciu.

<img src"drugi-obieg.jpg"alt="Dlaczego drugi obieg to ratunek dla planety">

Czy zakupy w lumpeksie naprawdę zastępują nowe ubrania?

To pytanie zadaje sobie wielu sceptyków. Skoro rzeczy używane są tańsze, to może po prostu kupujemy ich więcej? WRAP sprawdził to w badaniu z 2025 roku, opartym na ponad 7 tysiącach ankiet. Wynik? Na każde pięć rzeczy kupionych z drugiej ręki trzy zastępują zakup nowego ubrania. Przykładowo, wybierając używane jeansy zamiast nowej pary, oszczędzasz ponad 30 kg emisji CO₂, czyli mniej więcej tyle, co zagotowanie wody na 600 filiżanek herbaty.

<img src"drugi-obieg.jpg"alt="Dlaczego drugi obieg to ratunek dla planety">

Moda cyrkularna i obieg zamknięty – w tę stronę idzie Europa

Moda cyrkularna to model, w którym ubrania krążą jak najdłużej – są noszone, naprawiane, odsprzedawane, a dopiero na samym końcu przetwarzane. Jej celem jest obieg zamknięty, czyli system, w którym tekstylia nie kończą na wysypisku, tylko wciąż wracają do użytku. Second handy są jednym z jego najważniejszych ogniw, bo pozwalają w pełni wykorzystać to, co już zostało wyprodukowane. W tę stronę zmierzają też przepisy. Od 1 stycznia 2025 roku w Polsce obowiązuje selektywna zbiórka odpadów tekstylnych, więc ubrań nie można już wyrzucać do odpadów zmieszanych. Z kolei znowelizowana unijna dyrektywa odpadowa nakłada na producentów odzieży obowiązek finansowania zbiórki, sortowania i recyklingu, a ponowne użycie stawia wyżej niż recykling.

Jest też druga strona medalu. Europejska Agencja Środowiska zwraca uwagę, że duża część zebranych w UE ubrań trafia na eksport do Afryki i Azji, gdzie ich dalszy los jest bardzo niepewny. Kupując w stacjonarnym second handzie w swoim mieście, masz pewność, że konkretna rzecz naprawdę dostała drugie życie.

<img src"drugi-obieg.jpg"alt="Dlaczego drugi obieg to ratunek dla planety">

Jak kupować z drugiej ręki, żeby naprawdę pomagać planecie?

Drugi obieg działa najlepiej wtedy, gdy idzie w parze z rozsądkiem. Niskie ceny kuszą, ale torba pełna ubrań, których nigdy nie założysz, nie pomoże ani Tobie, ani środowisku. Żeby zakupy w lumpeksie były naprawdę ekologiczne, trzymaj się kilku prostych zasad:

  1. Kupuj to, co faktycznie będziesz nosić. – Zanim podejdziesz do kasy, zastanów się, z czym zestawisz nową rzecz.
  2. Sprawdzaj skład i stan. – Wełna, len czy dobra bawełna posłużą Ci latami, a mocno przetarty akryl raczej nie.
  3. Naprawiaj, zamiast wyrzucać. – Według WRAP aż cztery na pięć napraw zastępują zakup nowej rzeczy, a przyszycie guzika zajmuje kilka minut.
  4. Oddawaj dalej. – Ubrania, które przestały Ci pasować, mogą jeszcze ucieszyć kogoś innego.

Drugi obieg z TekStylowo

Planeta nie potrzebuje, żebyśmy przestali kupować ubrania. Potrzebuje, żebyśmy częściej sięgali po te, które już istnieją. Dlatego w blisko 100 sklepach TekStylowo w całej Polsce czekają na Ciebie tysiące rzeczy z drugiej ręki – od basicowych t-shirtów, przez wełniane swetry, po perełki vintage, których nie znajdziesz w żadnej sieciówce. Wpadnij do najbliższego sklepu, przejrzyj wieszaki i przekonaj się, że zakupy mogą być przyjemne nie tylko dla Ciebie, ale też dla planety. Kto wie, może Twoja nowa ulubiona rzecz właśnie czeka na swoje drugie życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *