3 zachowania, których powinnaś unikać w lumpeksie stacjonarnym

3 zachowania, których powinnaś unikać w lumpeksie stacjonarnym

Lubisz chodzić po lumpeksach? Często w nich bywasz na wyprzedaży albo w dniu dostawy? Planujesz sobie w głowie całą wycieczkę i liczysz na to, że znajdziesz jakieś perełki? To oczywiste, ale nie tylko ty tak planujesz. Lumpeks stacjonarny w dniu dostawy, czy wyprzedaży to istne pole bitwy. Dlatego przygotowaliśmy dla Ciebie ten wpis, abyś przetrwała zakupy i być może sama wystrzegała się pewnych zachowań.

Pamiętaj to, że inni cierpią na brak ogłady nie oznacza, że musisz iść za tłumem. Dzisiaj dowiesz ją jak robić zakupy w lumpeksie i nie dać się porwać łowcą wyprzedaży i świeżych dostaw. Czyli, jakich zachowań unikamy w lumpeksach.

Jak nie zachowywać się w lumpeksie stacjonarnym

Czy zdarzyło się, że wróciłaś z zakupów w lumpeksie zmęczona, bez sił i zirytowana zachowaniem innych? A może i tobie czasem zdarzy się kogoś niechcący przepchnąć, czy zostawić po sobie ubrania?

Niezależnie po której z tych stron jesteś, pamiętaj, że jak każdy z nas weźmie sobie do serca zasady, o których zaraz przeczytasz. Zakupy w lumpeksie podczas wyprzedaży, czy w dniu dostawy będą należeć do przyjemnych wydarzeń. A nie do stresującego wyścigu po lumpeksowe zdobycze.

Nie tańcz pogo w lumpeksie!

Rozpychanie się łokciami, popychanie koszykiem, czy przepychanie się biodrami nie należą do fajnych zachowań. Lumpeks to nie miejsce na taniec *pogo i powinniśmy szanować się wzajemnie. Każdy znajdzie coś dla siebie i naprawdę nie trzeba przepychać się między wieszakami, żeby upolować coś fajnego.

Dobrą praktyką, którą Ci polecamy (oczywiście jeśli jeszcze jej nie stosujesz), jest po prostu omijanie się z drugą osobą podczas zakupów. Przykładowo przeglądasz wieszaki w przeciwnym kierunku do drugiej osoby, więc chcąc nie chcąc w pewnym punkcie się spotkacie. Wtedy nie ta

Chaos i bałagan? Tak nie rób!

Może, a nawet często się zdarzy, że jak oglądamy ubrania, to spadną one z wieszaka na podłogę. I wcale nie musi być to z naszej winy. Często osoba, która oglądała je przed nami, ściągnęła z wieszaka i źle zawiesiła albo po prostu położyła na wieszaku. Cała magia tkwi w tym, aby taką rzecz po prostu podnieść i powiesić, lub zanieść do obsługi. Zdarza się tak, że ludzie buszujący w lumpeksie po prostu nie patrzą pod nogi. Zamiast podnieść daną rzecz, to depczą po niej lub – co gorsza – specjalnie kopią pod wieszaki, aby nie było widać, że spadła.

Takie zachowania nie są fajne i powinniśmy się wspierać. Zwracać na nie uwagę i samemu podnosić rzeczy, które zobaczymy leżące na ziemi. Schylając się po ubranie, przysłowiowa korona z głowy nam nie spadnie. A naprawdę możemy tym pokazać, że szanujemy nie tylko ubrania, ale przede wszystkim pracę osób, które te ubrania wcześniej na wieszakach układały.

W przymierzalni również zostaw porządek

Tak samo sprawa dotyczy przymierzalni. Jest to nagminna praktyka i nie tylko w lumpeksach, ale przecież nie musimy zachowywać się jak inni. Możemy po sobie posprzątać.

Dobrą praktyką jest odniesienie z powrotem na miejsce ubrań, których nie kupujemy. Chociaż nikt w lumpeksach stacjonarnych czegoś takiego nie wymaga. Właśnie dlatego też przy każdej przymierzalni stoi specjalny wieszak, na którym można powiesić ciuchy, które zwyczajnie po przymierzeniu na nas nie pasują. Bądź po prostu nie chcemy ich kupić.

Jeśli nie ma takiego wieszaka, możesz ubrania zostawić obsłudze i powiedzieć, że dziękujesz, ale akurat tych rzeczy nie będziesz kupować. A nie pamiętasz, gdzie dokładnie wisiały. Dzięki temu, zamiast tworzyć chaos i bałagan w przymierzalni okażesz szacunek osobom, które muszą to sprzątać i układać na wieszakach na nowo.

Koszyk na zakupy w lumpeksie? A po co mi to?

Korzystanie z koszyka na zakupach wydaje się tak oczywiste, że być może nawet nie przykładasz do tego uwagi. Wierz nam jednak na słowo, że dużo osób chodząc na zakupy do lumpeksów stacjonarnych, zapomina o istnieniu koszyka. Ubrania piętrzą się przewieszone przez rękę, a przeglądanie innych stanowi nie lada wyzwanie. Co również prowadzi do zachowań opisanych wyżej, czyli przepychania się i zrzucania ubrań na ziemię. Poza tym zdradzimy Ci mały sekret.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że odłożyłaś na chwilę gdzieś wybrane ubrania, a po chwili któregoś z nich nie było? Zapewne chociaż raz przydarzyła się taka sytuacja, po prostu ktoś podkradł Ci ubrania. W czym może pomóc ci koszyk? Czy ma on jakieś magiczne moce odpychające podkradaczy ubrań w lumpeksie?

Z pewnością magicznych to nie ma. Jednak każda rzecz, która znajduje się w koszyku, jest swego rodzaju twoją własnością. Czyli w momencie, kiedy masz ubrania w koszyku, a ktoś próbuje ja z niego wyciągnąć. Masz święte prawo spokojnie poprosić, żeby przestał to robić.

Chcesz, żeby Twoje zakupy w lumpeksie stacjonarnym były przyjemne?

To nic trudnego! Wystarczy, że weźmiesz sobie do serca powyższe trzy rzeczy, o których napisaliśmy. A jeśli Cię nie dotyczą, bo od zawsze próbujesz zwalczać takie zachowania, to pokaż ten artykuł o sobie, która powinna wziąć sobie te rady do serca. Zakupy w lumpeksie mogą być przyjemne i odstresowujące. Wystarczy, że będziemy się wzajemnie szanować i respektować podstawowe zasady, które panują w wielu innych miejscach.

Pamiętaj też, że na chamstwo nie odpowiadaj chamstwem. Najlepszym sposobem, aby dać nauczkę chamskiej osobie to bycie dla niej bardzo miłym. Nie wierzysz? Wypróbuj sama.

*Pogo – grupowy taniec, charakterystyczny dla kultur punkowych oraz metalowych. Polega na bardzo chaotycznym wzajemnym odbijaniu się od siebie, przepychankach w tańczącym tłumie i nacieraniu na pobliskie osoby.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.